piątek, 4 września 2015

Koniec.. czy początek...?

***

Oj długo mnie tu nie było..

Jakoś tak się zajęłam rękodziełem, moimi dłubankami i tak czas szybko zaczął lecieć.. nawet nie wiem kiedy. Z jednej strony dobrze, że tak szybko leci, zwłaszcza jeśli się na coś czeka, bo czas szybko mija, ale z drugiej strony, jeśli by na to popatrzeć z innej perspektywy, to życie przelatuje nam przez palce :(

wtorek, 2 czerwca 2015

Sesja w deszczu...? czemu nie

***

Witajcie moi drodzy :) 

Tak sobie ostatnio mysłałam nad zdjęciami. Jakimi? A no nie słonecznymi ;) 
Bo zazwyczaj robi się zdjęcia przy pięknej pogodzie, bo wiadomo światło, lepsze kolory.. no tak racja. Zdjęcia przy słonecznej pogodzie wychodzą bajecznie, wręcz magicznie jeśli ujęcie jest dobre, kąt pod jakim je się robi i wiele jeszcze innych czynników ma na to wpływ. Ale zdjęcia które robi się w czasie deszczu, czy pochmurnej pogodzie już nie są takie kolorowe. Czemu tak jest? Zastanawialiście się nad tym? 
Wiadomo, że każdy chce mieć piękne fotki, które przywołują wspaniałe wspomnienia, kolorowe, ciepłe.. a co ze zdjęciami deszczowymi? Macie takie? Robiliście kiedyś sesję zdjęciową w deszczu? 

niedziela, 31 maja 2015

Zaczynam scrapowanie...

***

Witam Was serdecznie. 

Długo mnie tu nie było.. ale przyznaje się, że nie da się prowadzić 10 blogów na raz ;) 
No może nie aż 10, ale staram się co jakiś czas to tu, to tam przygotować jakiś wpis.. coś wydziergać czy zrobić na szydełku. 

Wszystkie moje blogi to: 
> Mój główny blog:
majalena.blogspot.ie 


> Irlandia moimi oczami - głównie zdjęcia:
ireland-in-my-eyes.blogspot.ie


> Daleko od domu... różne wpisy, rozmyślenia, podsumowania: 
majalenafarawayfromhome.blogspot.ie 

> Moje pocztówki ze świata:
majalena79postcard.blogspot.ie


> JA i szydełko (wersja po angielsku):
majalena-making.blogspot.ie

> Założycielka i projektantka bloga DIY czyli Zrób To Sam - od maja 2010: 
diytozts.blogspot.ie

No i w sumie uzbierało się ich aż 6 ;) 
No nieźle.. a jeszcze jest kilka które są narazie zamrożone. Przyjdzie i pora na nie. 
No i jeszcze jedne który dopiero zaczyna raczkować :), ale o tym też wkrótce. 

***

A od maja 2015 razem z nowym zespołem prowadzę bloga CraftStyle. Inspiruję, projektuję, tworzę, uczę, więc pracy jest co nie miara. 

Ostatnio nawet wciągnełam się w scrapbooking. Pamiętacie jak Wam pisałam, że w marcu jadę na warsztaty.. no właśnie. 



Na warsztatach było cudownie, tylko że przez 3 miesiące nie mogłam jakoś się do tego zabrać. Albo brak weny, pomysłów, oczywiście brak materiałów był świetną wymówką "bo nie mam..." , aż tu nagle, po północy, jak już leżałam w łóżku, wręcz w objęciach "Morfeusza".. ogarneło mnie natchnienie. Musiałam wstać i zacząć coś robić, bo nie byłam w stanie zasnąć. 
Wyciągnełam wszystkie papierki jakie miałam, guziki, szmatki - ahh no poprostu wszystko co miałam w zasięgu ręki (pomijając to że zrobiłam sobie przy tym taki bałagan, że rano jak wstałam ledwo byłam w stanie postawić kilka kroków) i zaczełam działać. 
Najpierw nieśmiało ułożyłam coś na arkuszu papierowym, kompozycja była niezła, ale jeszcze coś mi brakowało.. porzestawiałam, coś podokładałam.. no i jest. 1:30am.. a ja siedzę nad moim pierwszym samodzielnym LayOut'em. A potem już poszło samo. Na drugi dzień kolejny, potem jeszcze jeden i tak próbuje teraz swoich sił w technice SCRAPowania i muszę Wam powiedzieć, że coraz to bardziej mi się zaczyna podobać :) 

A moje LO wygląda tak :) 



To jest już drugie.. bo pierwsze czeka na swój debiut na CS - gdzie serdecznie Was zapraszam na 9 czerwca!!! :) 

A ja idę sobie dalej potworzyć jeszcze jakąś ciekawą kompozycję ;) 

Serdecznie wszystkich pozdrawiam. 



MAJALENA FAR AWAY FROM HOME
www.majalenafarawayfromhome.blogspot.com

 

wtorek, 20 stycznia 2015

... zmiany...

***

No i nie udało się wykonać wszystkich projektów jakie były w planie do końca 2014 roku.
Oczywiście nie będe szukała usprawiedliwienia, choć powodów byłoby sporo... Poprostu nie udało sie i tyle.
Może w tym roku dam sobie dłuższy czas na realizacje i wykonanie kolejnych projektów.

Poprzedni rok był bardzo urodzajny i obfity w tworzeniu przeróżnych cudow, poznawaniu nowych technik i radości ich wykonywaniu. Jednak również przyniósł mi wiele smutku, rozczarowań i przykrości w moim życiu osobistym :-(

Dlatego też w ciągu ostatnich dwóch miesięcy zaniedbałam moją blogową sferę pogrążając się w smutku i próbując się jakoś z tym wszystkim uporać.

W planie mam troche zmian dużych i małych.. ale najpierw musze to wszystko ogarnąć.

Powiem Wam tylko tyle że znalazłam, a może odnalazłam się w nowej technice tworzenia.
Oby sie tylko udało.



Pozdrawiam Was serdecznie


MAJALENA FAR AWAY FROM HOME
www.majalenafarawayfromhome.blogspot.com

 



poniedziałek, 15 grudnia 2014

Kurs rękodzieła...

***
Witajcie moi Drodzy.

No i znów zrobiła się mała luka.. ehh... i to 2-tygodniowa. Czas tak szybko biegnie, a grudzień jest zawsze bardzo pracowitym miesiącem. Nie dość, że to koniec roku, więc wszystko musi być skończone, dopracowane i zapięte na ostatni guzik to jeszcze trzeba przygotować wszystko na Święta Bożego Narodzenia. Zwłaszcza w pracy "gorączka końcowo-roczna", a to niestety nie pozwala na wolny czas kiedy możemy się zająć przygotowaniami do Świąt czy do własnego podsumowania i zakończenia oraz pożegnania Starego Roku. No cóż, tak czy siak pracy jest sporo.
A że grudzień to także wspaniały czas na przygotowanie prezentów świątecznych dla naszych bliskich, spędzałam ostatnimi czasy każdą wolną chwilę na tworzenie przeróżnych drobiazgów, ozdób świątecznych i oczywiście przygotowania oraz sprzedaż na świątecznych bożonarodzeniowych jarmarkach, które pochłoneły mnie bez reszty. Jednak jestem niezmiernie szczęśliwa, bo choć może już nie w tym roku, to zaraz z początkiem rozpocznę kurs garncarstwa, o którym marzyłam już od roku!!! Na jednym z jarmarków poznałam fantastyczną osóbkę, która uczęszcza na takie warsztaty gdzie uczą się jak tworzyć z gliny czy ceramiki i tworzą przecudne rzeczy!!! 
Ahhh Kochani Moi, nie mogę się nacieszyć tą myślą kiedy 17-tego stycznia  zjawie się na tych zajęciach i poznam tajemnicę tworzenia garncarstwa! Jestem taka szczęśliwa!
A to tylko jeden z niewielu już punktów mojego projektu 16 zadaniowego.   

"Zapisać się na dowolny kurs rękodzieła - weekendowy, jednodniowy, tygodniowy (w zależności od możliwości czasowych)."

Tak bardzo się cieszę że w końcu spełni się jedno z moich marzeń :)
Choć przyszły rok zapowiada się jeszcze bardziej ciekawie i obficie  w zajęcia craftowe.
Przy okazji wspomnianych wyżej jarmarków, poznałam również fantastyczne dziewczyny które scrapują! Poprostu oczu nie mogłam oderwać od ich prac!!! No więc pozwoliłam sobie na zakup kilku świątecznych kartek. 

Przepiękne kompozycje, staranne wykonanie i oryginalne pomysły! No cuda! Takie niby nic, a jakie zachwycające. 
Tak przyglądałam się temu z wielką uwagą i pomyślałam sobie.. "hmmm... kawałek różnych karteczek, gazet, papierków poprzyklejanych na tekturkę i już gotowe.." 
Haa!! no właśnie to nie jest też takie proste jak mi się wydawało. Do tego też trzeba mieć "smak". Wyobraźnia nasza nie ma granic więc projekty są przeróżne. Można stworzyć co tylko chcemy i w takiej kompozycji jak się nam tylko będzie podobało. No tylko że ja to chyba muszę się tego nauczyć od samiutkiego początku... bo póki co to nie mam zielonego pojęcia jak się do tego nawet zabrać :-/
No i tak od słowa do słowa dowiedziałam się, że dziewczyny organizują w marcu warsztaty scrapowe! Już się zapisałam i zaczynam zbierać materiały na moją kolejną przygodę w rękodzielnictwie. 
Ehh.. ktoś by pomyślał że jestem szalona, a ja poprostu szukam i cieszę się możliwością poznania kolejnej techniki w której można tworzyć przepiękne rzeczy.
A moją pasją jest chyba właśnie poznawanie tych technik.

A Wy jakie macie pasje? 
Udało się Wam w ostatnim czasie nauczyć jakiejś nowej techniki tworzenia?

Trzymajcie się cieplutko

Pozdrawiam 

MAJALENA FAR AWAY FROM HOME
www.majalenafarawayfromhome.blogspot.com