wtorek, 14 marca 2017

Wyjazd do OSLO z nieznanymi znajomymi...

***

Minoł rok od mojego ostatniego wpisu tutaj...
Jednak aktywnie bloguję i zajmuję się moim drugim blogiem DIY czyli Zrób To Sam na którego serdecznie zapraszam. 

Wciąż zamieszkuje Zieloną Wyspę (czyli Irlandię), a z Nowym Rokiem 2017 postanowiłam trochę pozwiedzać i pojeździć po świecie.. 

Zaraz w pierwszych dniach Nowego Roku 2017, decyzja padła na Mediolan / Włochy.. jednak to dopiero w kwietniu i na dodatek w Wielkanoc.. ale bilety już zakupiłam, hotel zabukowałam.. i oczekuje. 

piątek, 4 marca 2016

Mój drugi DOM...

***

Ależ ten czas leci.. nawet nie wiem kiedy upłyneło 10 lat jak mieszkam w Irlandii.

W 2006 roku, 25 maja - dzień przed Dniem Matki - pamiętam jak dziś.. kiedy świętowałyśmy ten dzień bo następnego dnia byłam już na Zielonej Wyspie - wyleciałam do Irlandii, tak o.. na chwile.. zaledwie na pare miesięcy, tylko na okres wakacji żeby sobie "dorobić".

Wakacje się skończyły, mineły 3 miesiące, potem kolejne 3, rok, dwa lata... i tak jakoś zleciało.

Zostałam i tu znalazłam swoje miejsce na ziemi.



piątek, 4 września 2015

Koniec.. czy początek...?

***

Oj długo mnie tu nie było..

Jakoś tak się zajęłam rękodziełem, moimi dłubankami i tak czas szybko zaczął lecieć.. nawet nie wiem kiedy. Z jednej strony dobrze, że tak szybko leci, zwłaszcza jeśli się na coś czeka, bo czas szybko mija, ale z drugiej strony, jeśli by na to popatrzeć z innej perspektywy, to życie przelatuje nam przez palce :(

wtorek, 2 czerwca 2015

Sesja w deszczu...? czemu nie

***

Witajcie moi drodzy :) 

Tak sobie ostatnio mysłałam nad zdjęciami. Jakimi? A no nie słonecznymi ;) 
Bo zazwyczaj robi się zdjęcia przy pięknej pogodzie, bo wiadomo światło, lepsze kolory.. no tak racja. Zdjęcia przy słonecznej pogodzie wychodzą bajecznie, wręcz magicznie jeśli ujęcie jest dobre, kąt pod jakim je się robi i wiele jeszcze innych czynników ma na to wpływ. Ale zdjęcia które robi się w czasie deszczu, czy pochmurnej pogodzie już nie są takie kolorowe. Czemu tak jest? Zastanawialiście się nad tym? 
Wiadomo, że każdy chce mieć piękne fotki, które przywołują wspaniałe wspomnienia, kolorowe, ciepłe.. a co ze zdjęciami deszczowymi? Macie takie? Robiliście kiedyś sesję zdjęciową w deszczu? 

niedziela, 31 maja 2015

Zaczynam scrapowanie...

***

Witam Was serdecznie. 

Długo mnie tu nie było.. ale przyznaje się, że nie da się prowadzić 10 blogów na raz ;) 
No może nie aż 10, ale staram się co jakiś czas to tu, to tam przygotować jakiś wpis.. coś wydziergać czy zrobić na szydełku. 

Wszystkie moje blogi to: 
> Mój główny blog:
majalena.blogspot.ie 


> Irlandia moimi oczami - głównie zdjęcia:
ireland-in-my-eyes.blogspot.ie


> Daleko od domu... różne wpisy, rozmyślenia, podsumowania: 
majalenafarawayfromhome.blogspot.ie 

> Moje pocztówki ze świata:
majalena79postcard.blogspot.ie


> JA i szydełko (wersja po angielsku):
majalena-making.blogspot.ie

> Założycielka i projektantka bloga DIY czyli Zrób To Sam - od maja 2010: 
diytozts.blogspot.ie

No i w sumie uzbierało się ich aż 6 ;) 
No nieźle.. a jeszcze jest kilka które są narazie zamrożone. Przyjdzie i pora na nie. 
No i jeszcze jedne który dopiero zaczyna raczkować :), ale o tym też wkrótce. 

***

A od maja 2015 razem z nowym zespołem prowadzę bloga CraftStyle. Inspiruję, projektuję, tworzę, uczę, więc pracy jest co nie miara. 

Ostatnio nawet wciągnełam się w scrapbooking. Pamiętacie jak Wam pisałam, że w marcu jadę na warsztaty.. no właśnie. 



Na warsztatach było cudownie, tylko że przez 3 miesiące nie mogłam jakoś się do tego zabrać. Albo brak weny, pomysłów, oczywiście brak materiałów był świetną wymówką "bo nie mam..." , aż tu nagle, po północy, jak już leżałam w łóżku, wręcz w objęciach "Morfeusza".. ogarneło mnie natchnienie. Musiałam wstać i zacząć coś robić, bo nie byłam w stanie zasnąć. 
Wyciągnełam wszystkie papierki jakie miałam, guziki, szmatki - ahh no poprostu wszystko co miałam w zasięgu ręki (pomijając to że zrobiłam sobie przy tym taki bałagan, że rano jak wstałam ledwo byłam w stanie postawić kilka kroków) i zaczełam działać. 
Najpierw nieśmiało ułożyłam coś na arkuszu papierowym, kompozycja była niezła, ale jeszcze coś mi brakowało.. porzestawiałam, coś podokładałam.. no i jest. 1:30am.. a ja siedzę nad moim pierwszym samodzielnym LayOut'em. A potem już poszło samo. Na drugi dzień kolejny, potem jeszcze jeden i tak próbuje teraz swoich sił w technice SCRAPowania i muszę Wam powiedzieć, że coraz to bardziej mi się zaczyna podobać :) 

A moje LO wygląda tak :) 



To jest już drugie.. bo pierwsze czeka na swój debiut na CS - gdzie serdecznie Was zapraszam na 9 czerwca!!! :) 

A ja idę sobie dalej potworzyć jeszcze jakąś ciekawą kompozycję ;) 

Serdecznie wszystkich pozdrawiam. 



MAJALENA FAR AWAY FROM HOME
www.majalenafarawayfromhome.blogspot.com