Ależ ten czas leci.. nawet nie wiem kiedy upłyneło 10 lat jak mieszkam w Irlandii.
W 2006 roku, 25 maja - dzień przed Dniem Matki - pamiętam jak dziś.. kiedy świętowałyśmy ten dzień bo następnego dnia byłam już na Zielonej Wyspie - wyleciałam do Irlandii, tak o.. na chwile.. zaledwie na pare miesięcy, tylko na okres wakacji żeby sobie "dorobić".
Wakacje się skończyły, mineły 3 miesiące, potem kolejne 3, rok, dwa lata... i tak jakoś zleciało.
Zostałam i tu znalazłam swoje miejsce na ziemi.